:: Kontakt ::
Parafia Rzymskokatolicka
pw. św. Andrzeja Apostoła

Wyskoć 40
64-000 Kościan
Tel. +48 65 513 14 42
biuro(at)parafiawyskoc.pl

Proboszcz
ks. Krzysztof Pustkowiak



:: Kliknij ::
Facebook

TV Lumen

Słowa Poznania


Patron - św. Andrzej Apostoł

Andrzej: To imię bardzo popularne w całym chrześcijaństwie, pochodzi od greckiego słowa anēr, andrós – mąż, mężczyzna lub andreios – męski, mężny.

Święty Andrzej Apostoł: wspomnienie obchodzimy 30 listopada

Patron prawosławia, Słowian, archidiecezji warmińskiej, Austrii, Bułgarii, Burgundii, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Niemiec, Rosji, Sycylii, Szkocji, małżeństw, rybaków, rycerzy, rzeźników i żeglarzy.

Świętego Andrzeja, do grona swoich najbliższych uczniów i współpracowników w dziele zbawienia powołał sam Jezus: „Gdy Jezus przechodził brzegiem Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I mówi do nich: «Pójdźcie za mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni zaraz zostawili sieci i poszli za Nim” (Mt 4,18; Mk 1,16). Andrzej Apostoł był rybakiem z Betsaidy i uczniem Jana Chrzciciela. Razem z Filipem przedstawił Chrystusowi pogan pragnących Go poznać. Św. Andrzej występuje często w Ewangeliach, natomiast mniej wiemy o jego działalności po Zesłaniu Ducha Świętego. Według tradycji głosił on Dobrą Nowinę w różnych krajach, zwłaszcza w okolicach Morza Czarnego i w Grecji. Tam też poniósł śmierć męczeńską, zawieszony na krzyżu w kształcie litery „X”. Jego relikwie w 375 roku ze czcią przeniesiono do Konstantynopola, a w 1208 r. dostały się do Amaldi we Włoszech. Jego kult, podobnie jak i innych apostołów, szybko rozwijał się w całym Kościele. Z łowcy ryb Andrzej Apostoł stał się łowcą ludzi dla Chrystusa. Jest orędownikiem zakochanych, wspomaga w sprawach matrymonialnych i wypraszaniu potomstwa. W ikonografii św. Andrzej Apostoł przedstawiany jest jako starszy mężczyzna o gęstych, siwych włosach i krzaczastej, krótkiej brodzie. Jako apostoł nosi długi płaszcz. Czasem ukazywany jako rybak w krótkiej tunice. Powracającą sceną w sztuce religijnej jest chwila jego ukrzyżowania. Atrybutami tego Świętego są: „krzyż św. Andrzeja” w kształcie litery X, księga, ryba, sieć.

Modlitwa: Wszechmogący Boże, święty Andrzej Apostoł był głosicielem Ewangelii i pasterzem Twojego Kościoła, pokornie Cię prosimy, aby nieustannie wstawiał się za nami. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Żywot świętego Andrzeja Apostoła

Andrzej, pierwszy z uczniów Jezusowych, a rodzony brat św. Piotra, był z zawodu rybakiem i pochodził z Betsaidy nad jeziorem Genezaret; był też towarzyszem świętego Jana Chrzciciela. Gdy pewnego razu Jezus przyszedł nad rzekę Jordan, wskazał Go Jan swym uczniom, rzekłszy pamiętne słowa: "Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. On jest tym, który po mnie przyjdzie i był przede mną". Andrzej pojął głębokie znaczenie tych słów i poszedł z drugim uczniem w milczeniu za Chrystusem. Pan obrócił się i rzekł do nich: "Czego żądacie?" Ci odpowiedzieli, pytając nieśmiało: "Rabbi, gdzież gospoda Twoja?" Pan Jezus rzekł do nich uprzejmie: "Pójdźcie i patrzcie". Poszli z Nim i całą noc pozostali przy Nim. Wczas rano pobiegł Andrzej z wesołą wieścią do brata Szymona, mówiąc: "Znaleźliśmy Mesjasza, Pomazańca Bożego!" i zawiódł go natychmiast do Jezusa, który go przyjął do grona swych uczniów, dając mu imię Piotra. Nie pozostali jeszcze wówczas na dobre przy Chrystusie, lecz wrócili do swego rybackiego rzemiosła. Dopiero przy schyłku tego samego roku powrócił do nich Jezus nad jezioro Genezaret i wezwał ich słowami: "Pójdźcie za Mną, uczynię was rybakami ludzi". I natychmiast porzucili sieci, poszli za Nim i już Go odtąd nie odstąpili.

Gdy Zbawiciel, spędziwszy całą noc na modlitwie, z 72 uczniów wybrał dwunastu apostołów, Andrzej był pomiędzy nimi drugim. Pismo święte zresztą bardzo mało o nim wspomina, tak jak i o innych apostołach. Podanie tylko mówi, że gdy po odebraniu Ducha świętego w dzień Zielonych Świątek w Jerozolimie apostołowie rozeszli się, aby być dla wszystkich narodów zwiastunami Ewangelii, on udał się do dzikiej Scytii, położonej nad morzem Czarnym i Kaspijskim. Zdziaławszy tam mnóstwo cudów przez uzdrawianie chorych, opętanych i wskrzeszanie zmarłych, i zasiawszy ziarno Boże, przeniósł się do Kolchidy, Tracji, aż wreszcie do Patras w Grecji, gdzie założył gminę chrześcijańską.

Gdy rzymski namiestnik Egeasz dowiedział się, że wielu mieszkańców Patras przyjęło wiarę Chrystusową, zapalił się wielkim gniewem i chwycił się jak najsurowszych środków w obronie pogaństwa. Stroskany o dobro swej trzody Andrzej poszedł śmiało do Egeasza i rzekł: "Żądasz, aby kraj uznał w tobie swego sędziego. Słuszne jest żądanie twoje, czemuż jednak złudzony złym duchem wzbraniasz się uznać w Chrystusie najwyższego sędziego całego świata?" Egeasz mu odpowiedział: "Czy ty jesteś owym Andrzejem, który burzy świątynie bogów naszych i tumani ludzi, aby przyjęli zabobonną wiarę, przeciwko której cesarze nasi ogłosili surowe zakazy?" (…). Andrzej zaproponował: "Wytłumaczę ci tę tajemnicę wiary, jeśli mnie zechcesz posłuchać". Egeasz odrzekł: "Śmierć krzyżowa nie jest tajemnicą, lecz karą". Andrzej na to odpowiedział: "Jest ona jednym i drugim. Jest karą, gdyż gładzi grzechy świata; jest tajemnicą, gdyż jej skutkiem jest pojednanie Boga z grzesznym światem i zastąpienie kary łaską, potępienia wiekuistym żywotem, a to wszystko jest następstwem miłości Zbawiciela". Egeasz: "Popisuj się tymi bredniami wobec łatwowiernych prostaczków. Zapowiadam ci, że jeśli nie uderzysz czołem przed naszymi bogami, każę cię osmagać rózgami i powiesić na krzyżu, do którego czujesz tak wielką miłość". Apostoł odrzekł spokojnie: "Męki, jakimi mi grozisz, uczynią mnie tym milszym w obliczu Pańskim. Udręki moje trwać będą krótko, a twoje końca mieć nie będą". Rozdrażniony tymi słowami Egeasz kazał go osmagać i ukrzyżować, lud jednak, oburzony srogim wyrokiem, postanowił przemocą oswobodzić Andrzeja. Apostoł napomniał ich, ażeby nie dawali folgi oburzeniu, i prosił, aby go nie pozbawiali wieńca męczeńskiego, a prosił ich tak serdecznie, że pod wpływem wzruszenia zaniechali oporu.

Stanąwszy na rusztowaniu, wzniósł Andrzej oba ramiona błagalnie ku krzyżowi i powitał go słowy: "O święty, najdroższy, upragniony krzyżu, zabierz mnie stąd i oddaj Panu i Mistrzowi memu, aby mnie tak przyjąć raczył, jak mnie przez ciebie zbawił"; po czym ucałował święty znak zbawienia i oddał się w ręce siepaczy. Opromieniony blaskiem niebieskim wyzionął ducha po trzech dniach mąk 30 listopada roku Pańskiego 62. Maksymilla, zacna niewiasta zdjęła jego ciało z krzyża i pochowała je uczciwie. Egeasz chciał temu przeszkodzić, ale opętany przez szatana skonał wśród mąk. W trzysta lat później przeniesiono relikwie św. Andrzeja do Konstantynopola, a w roku 1354 do miasta włoskiego Amalfi. Za panowania Piusa III umieszczono głowę Świętego w kościele św. Piotra w Rzymie.